1(SPRYTNY RACHMISTRZ.Na rynku maty studencik staje przed straganem, a przekupka zwraca si^1 do i niego:—Co to panicz pozwoli? s- Chciatbym jabtek.—Prosz^l Za lie?—A jakze je sprzedajecie, matko?—Dam paniczowi szesc za pi^c cen-tow.—Aha, szesc za piec centow—to bg-dzie pi^c jabtek za cztery, cztery za trzy centy, trzy za dvva, dwa za centa, a jedno za darmo! Wi^c ja biorg je-dno!... Do widzenia, matko!